Book
Layout :
Lilsart
Bati:
Imię: Małgorzata
Data urodzenia: 26 października 1988
ABSOLWENTKA: VI Liceum Ogólnokształcące w Szczecinie
Klasy: III c o profilu matematyczno - informatycznym
Studentka: filologii polskiej na Uniwersytecie Szczecińskim - Instytut Polonistyki i Kulturoznawstwa
oraz socjologii także na USie ukochanym
gg: 8478663
Mail: b-a-t-i@o2.pl
Uzależnienia: Liverpool Football Club, Paul Gilbert, kawa, kolor Czerwony, książki(tak, nawet kroniki, treny i te opasłe tomy pozytywistyczne, ble), wypełnianie ankiet - uwielbiam pisać o sobie
Cechy główne: gadanie w ilościach nieograniczonych(głównie o niczym konkretnym), chaotyczność podziwu godna, skłonność do histerii i komplikowania, brak umiejętności okazywania uczuć wyższych pozytywnych, złośliwość i ironia w ilościach nieograniczonych wyciekające, impulsywność dla otoczenia najbliższego groźna
Stan skupienia: osobliwy, acz wybitnie udany związek z jej przeznaczonym Lamerem; bo podobne przyciąga podobne
GT:
Imię: Adriana(przez jedno 'n'!)
Data urodzenia: 13 listopada 1988
ABSOLWENTKA: VI Liceum Ogólnokształcące w Szczecinie
Klasy: III b o profilu medycznym
Studentka: analityki medycznej na Pomorskiej Akademii Medycznej
gg: 5159976
Mail: vivite_laeti@o2.pl
Uzależnienia: cudze jedzenie, łóżko, ostre narzędzia i zapałki xP[zostanie uzupełnione wkrótce^^]
Cechy główne: lenistwo, obżarstwo i inne xP[jw]
Stan skupienia: zajęta Hubertem, bardzo zajęta, a on zajęty równie mocno nią
Rybcia:
Imię: Monika
Data urodzenia: 24 lutego 1988
ABSOLWENTKA: IV Liceum Ogólnokształcące w Szczecinie
Klasy: III c o profilu humanistyczno - medialnym
Studentka: ekonomii na Akademii Rolniczej[zwanej obecnie ZUTem] w Szczecinie - Wydział Ekonomiki i Organizacji Gospodarki Żywnościowej
gg: 9122333
Mail: szatynka175@poczta.onet.pl
Uzależnienia: Cristiano Ronaldo, Eminem, filmy (głównie komedie romantyczne), książki
Cechy główne: skłonność do aluzji o zabarwieniu erotycznym, destrukcyjna zaborczość (ale staram się ją tłumić), romantyczna dusza
Stan skupienia: romantyczny związek przesiąknięty uroczą słodyczą z pięknym chłopcem imieniem Cezary :D
2009
lipiec
2008
lipiec
2007
grudzień
listopad
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
październik
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
~The Executioner's Song~
Everton blue shite!
Fuck off Chelsea FC you ain't got no history
Manchester is full of shit!
~Blowin' Up The Radio~
Michał Bajor "...memu ciału wystarczy trzydzieści sześć i sześć, mojej duszy potrzeba znacznie więcej!"
Within Temptation "...Would you mind if I killed you? Cause you have turned into my worst enemy"
Rhapsody "...Silent cries of virgins touch the heart of night raped by the demons under painful sights"
Placebo "...Like the naked leads the blind. I know I'm selfish, I'm unkind."
Blind Guardian "...Mirror Mirror on the wall, true hope lies beyond the coast"
Killswitch Engage "...this is my last serenade... From yourself you can't run away"
The Scream "...I don't care if you need me, I don't care if you dont"
Jason Becker the rozkmina song
Yngwie Malmsteen "...They will die like flies, wheather the storm, always, above the norm"
Steve Vai "...damn you, I said damn. Who are these voices in my head"
Joe Satriani "...I believe we can change anything. We can rise above this. There's a reason for everything."
John Petrucci "...what a cold and rainy day. Where on earth is the sun hid away?"
Lamer guitar virtuoso :)
Last.fm my music
Taniec Wampirów '...w zatraceniu wolność jest, tylko w Tobie ją odnajdę'
Mr. Big '...am I strong enough to walk on water or am I a fool going where the wind blows'
Buckethead "Welcome To Bucketheadland!"
In Flames '...ravage my soul, plunder my mind, branded by thunder, fire and ice'
Racer X '...Sunlit nights, Your love is burning away. Brighter everyday, Sunlit nights'
Paul Gilbert '...I'm afraid to ruin our plans when you find out who I am. I am satan...'
Red Hot Chili Peppers '...How long I don't believe it's bad, slit my throat it's all I ever'
Happysad '...kupię nóż i powyrzynam wszystkich w koło, kupię nóż, zostawię tylko dwoje'
Coma "...czas poplątał kroki, jest łagodny i beztroski, ma zielone kocie oczy tak samo, jak Ty"
G'n'R '...Don't you cry tonight There's a heaven above you baby And don't you cry tonight'
Tori Amos "...Pretty good year some things are melting now, Well what's it gonna take Till my baby's alright"
Akurat '...czasami sobie roję, że może to my dwoje, ze nic juz poza nami, a my nie znamy granic'
Pidżama Porno '..Rock'n'Roll umarł, Rock jest martwy stary, po co kończysz to piwo, masz karabin zamiast gitary'
Hey '...ja zawsze byłam jakby obok, zanotuj, że byłam, jestem, będę'
Reel Big Fish "...you say you love me, love me again but if you love me- where have you been?"
Annalisa "...od rzeczywistości piękniejsze są sny, bywają dni takie, jak dziś"
Kron '...sometimes I wish I could be strong like you, It doesn't matter'
KNŻ '...Las Maquinas de la Muerte - oto idzie on: Monstrum opanowuje tron, zabiera mój dom'
Milczenie Owiec '...zamkne się w sobie, zgaszę cały swój ból i odrodzę się, ruszę znów do walki'
Myslo '...dotknij mnie i powiedz mi, pozwól mi iść, i napisz krwią na ciele mym, że warto żyć!'
SOAD '...I'm just sitting in my room, with a needle in my hand, just waiting for the tomb'
Nirvana '...my heart is broke, but I have some glue. Let me inhale and mend it with you'
Metallica '..whatI've felt,whatI've known,turn the pages,turn theStone behindTheDoor should I open it forYou?'
~Dangerous Love~
Liverpoolskie wymysły - archiwum part 9
Liverpoolskie wymysły - archiwum part 8
Liverpoolskie wymysły - archiwum part 7
Liverpoolskie wymysły - archiwum part 6
Liverpoolskie wymysły - archiwum part 5
Liverpoolskie wymysły - archiwum part 4
Liverpoolskie wymysły - archiwum part 3
Liverpoolskie wymysły - archiwum part 2
Liverpoolskie wymysły - archiwum part 1
Liverpoolskie tapety
Liverpoolska The Kop
Liverpool histo niegdyś
Liverpool fc.tv
Liverpool FC The Pride Of Merseyside
~The Ballad Of The Last Lions~
Pamiętnik Julki odeszła...
Jeszcze nienarodzone
~Daddy, Brother, Lover, Little Boy~
#Widok z Wenus# z punktu widzenia tej lepszej planety :)
#Korwax# poety pamiętnik jawny
#Petownica# Petty Dym w popiele
#DJ Tequila# alternative page
#Analitycznie# absurdalność daje się wyrazić tylko za pomocą humoru
#JulAnka# polonistyczna fanka Liverpoolu ^^
#Zły Krysiak# evil Kryyyś :D
#FP# blog ściśle filologiczny ^^
#Abastanza# po pierwsze: absurd
#Bezpowrotnie# Klaudia o sobie
#Tubylce# czyli Lamer, Asia, Hubi i Wicher na obczyznie
#Bajko# NAGLE!
#Trida# nasza Marzenka kochana xP
Egipt sensem egzystencji
Chore wytwory mej podświadomości
#Sonia# Czerwona Siostra, a jakże
#Fanka# Liverpoolu, a jakże
#Promyk Słońca# idiotom wstęp wzbroniony
#ANTY-MEN# ideologicznie
#Marta# kuzynka
~Wild world~
Forum Filologii Polskiej US
About me Proust
Feministka pl
Batistuta - mój pierwszy, ukochany i wieczny ulubieniec
Nasza-Klasa portal dla ludzi z klasą
Last.fm the social music revolution
Studentix index studentów
Harold's Planet
Grono.net wirtualna latorośl
Filozofia /Philosophy
Happy Pencil
AC Fiorentina na zawsze w sercu Batistuty
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia postanowiłam popełnić
wszystkie siedem grzechów głównych.
Świąteczna, rodzinna atmosfera. Pięcioletnia kuzynka biega,
małe diable wcielone, szarpiąc, szczypiąc i zaczepiając mego braciszka.
Braciszek nie idiota, w końcu cierpliwość stracił i rzeczoną kuzynkę strzelił.
Ukochana ma babcia z miejsca poczęła czynić mu wyrzuty z racji jakże haniebnego
czynu. Świadoma nielotności babcinego umysłu oraz swej wyższości, zripostowałam
w obronie brata wyrzucając liczne prawdy i niezmiernie ciętym dowcipem poczęłam
atakować wypełnione eterem meandry umysłu matki mej mamuni. Bardzo zadowolona z
braku mądrej odpowiedzi ze strony przeciwniczki, dodałam kolejne punkty do
samooceny.
Avaritia (Chciwość)
Luxuria (Nieczystość)
Spita świątecznym winem idę spać nie myjąc się. Czuję się
zła.
Invidia (Zazdrość)
Ciotka wpieprza tony ciasta. Jest szczupła. Trafia mnie
wewnętrzny szlag.
Gula (Nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu)
Komentarz zbędny.
Ira (Gniew)
Liczba uszek w mym barszczu spada z każdą kolejną łyżką wkładaną
do mego otworu gębowego. Uszek nie przybywa. Mam ochotę zabić osobę
odpowiedzialną za ten okrutny dowcip, ale orientuję się, że to ja. Pycha
zabrania się ganić. Wpadam w gniew.
Acedia (Lenistwo)
Patrzę na tonę kserówek i kładę się na łóżku. Przesuwam
wzrok na ekran z Sailor Moon. Idę spać nie umywszy siebie i naczyń.
Misję uważam za kompletną.
Bati
Still alive
Żyjemy i mamy się dobrze ;)
skomentuj
Motywowane nudą bezdenną i ogólnym marazmem
Otóż postanowiłam coś napisać.
Nie będzie to rewolucyjna myśl, w żadnym razie odkrywcza, w ogóle to najprawdopodobniej sensu pozbawiona owa notka będzie.
Nie chcę komentarzy, wypchajcie się ewentualni czytelnicy.
Których nie ma, a więc zwracam się do postaci egzystujących jedynie w mojej imaginacji.
Znaczy, ze jest ze mną źle. To przez ten upał.
No własnie, upał. Są wakacje, przez co mój filologicznie zmieniony przez cały rok akademicki umysł popadł w konsternację. Jak to się dzieje, że nie trzeba się edukować, czytać dzieł mądrych, KSEROWAĆ?! Z tego calego nieszczęścia spowodowanego nagłym brakiem obowiązków chyba przejdę sie do punktu ksero, żeby sobie popatrzeć chociaż.
Ale to o upale być miało.
Ów umysł filologiczno-polonistyczny się dodatkowo topi. Jakby nie dość nieszczęścia spowodowanego nieedukowaniem się było, nastał czas upałów. Termometr wskazuje 30 stopni w cieniu, a ja z rozpaczą stwierdzam, że moje ciało nie leży bezwładnie na plaży, nie absorbuje promieni słonecznych i nie zamienia się w cudownie brązową kupę materii.
Ale spokojnie, jeszcze tydzień.
A za tydzień moi znajomi będą dostawali pełne niecenzuralnych słów smsy znad morza, wyrażające moje niezadowolenie spowodowane faktem nagłego przyjścia monsunów, dżdżu i pochodnych niewakacyjnych stricte.
Ale to za tydzień. Na razie nudę przeplatam z kryminałami Christie i książeczkami Pratchetta. A nudzę się tak bardzo, że znów zaczęłam blogować.
Jeśli zacznę grać w Simsy, znaczy, że macie mnie zabić.
skomentuj
7 grzechów głównych
Superbia (Pycha)
skomentuj
bo tak...
muszę to napisać:
ja jebie! xD
GT
skomentuj
Epitafium
Ja, będąc zdrowa na ciele[katar się nie liczy, prawda?] i umyśle[hehe] spisuję swą ostatnią wolę i pragnę umieścić ją tu, ku potomności archiwalnej[o ile serwera nie zeżre wirus].
Zatem więc w dni pogrzebu swego żądam:
*pochowania mnie w formie skremowanej w pakiecie ja+szalik Liverpoolski+koszulka Liverpoolska w urnie Czerwonej[a co mój szalik i koszulkę mają robale pożerać]
*części prochów zatrzymania i rozsypania na Anfield po kryjomu
*wykonania na potrzeby nagrobka przepięknej rzeźby z marmuru czarnego w kształcie zadowalającym estetycznie mnie i elity intelektualne, napisów utworzenia białych, pięknego epitafium przeze mnie napisanego umieszczenia oraz dodania pięknego napisu "You'll Never Walk Alone"
*podczas pogrzebowej ceremonii odtworzenia hymnu Liverpoolu[jestem całkowicie przekonana, że Lamer nie napisze go na czas, zatem poproszę wersję przez kibiców wykonywaną]
*bezwzględnego upewnienia się, iż nie zostałam pochowana w pobliżu jakiegokolwiek fana Manchesteru United, Evertonu, Chelsea, Bayeru Leverkusen oraz wszelkich piłkarzy należących do owego plugastwa
*wypicia Carlsberga za mą duszę nieszczęsną
Po śmierci mej żądam natomiast:
*całkowitego zakazu umieszczania na mym grobie i w jego najbliższym otoczeniu sztucznych kwiatów, gdyż godzi to w moje poczucie estetyczne
*białych lilii na grobie, tudzież złocistych chryzantem w dowolnym naczyniu[bez zobowiązań zupełnie]
*zniczy tylko w kolorze Czerwonym i tylko szklanych
*oczyszczania grobu mego z liści koloru innego niż Czerwony
*częstych pielgrzymek do miejsca mego spoczynku z potrzeby serca, nie przymusu
*niedoprowadzenia nigdy do tego, by grób mój wyglądał na zapomniany
W wypadku braku realizacji powyższych wytycznych zobowiązuję się do:
*nawiedzania nocą i za dnia aż do śmierci, czego, jestem przekonana, nikt sobie nie życzy
*negatywnej opinii przy Sądzie Ostatecznym[się chody u boga posiada, a co]
*wszelkich niedogodności w życiu, o.
Aha, no i monitor dla Lamera.
Bati
skomentuj